Koła dojazdowe czy klasyczne zapasowe? Które wozić w bagażniku?

0

Auto powinno być zawsze dobrze przygotowane na wypadek różnych zdarzeń losowych. Regularny przegląd techniczny, ubezpieczenia OC i AC czy sprawne opony to tylko przykłady rzeczy, o których należy pamiętać przed codziennym odpaleniem silnika wozu. Warto być również przygotowanym na zwykłe „złapanie laczka”, które może się wydarzyć praktycznie w każdych warunkach. Aby nie utknąć w miejscu na dłużej, czekając na kosztowną lawetę, warto mieć zawsze w bagażniku zapasowe ogumienie. Musimy jednak stanąć przed wyborem co łożyć do bagażnika – koło dojazdowe czy klasyczne koło zapasowe. Co różni od siebie te dwa rozwiązania i czym kierować się przy wyborze?

Koło dojazdowe

Koło dojazdowe, często nazywane potocznie “dojazdówką”, to następca klasycznego koła zapasowego. To rozwiązanie, które wykorzystuje się od kilku lat na szeroką skalę w nowych modelach samochodów. Dlaczego koła dojazdowe są tak lubiane przez producentów?

Wszystko sprowadza się do ich rozmiaru, a to z kolei do ceny. Dojazdówki są o wiele węższe od standardowych kół, a tym samym zajmują mniej powierzchni w bagażniku auta. Mniejszy rozmiar to oszczędność surowca potrzebnego na ich wykonanie, a tym samym niższa cena wytworzenia. Faktem jest więc, że koła dojazdowe są rozwiązaniem o wiele tańszym od klasycznych kół zapasowych.

Rozmiary kół dojazdowych są również zaletą dla ich użytkowników. Ze względu na niewielkie wymiary dojazdówki są często wybieranie przez właścicieli małych aut oraz użytkowników instalacji gazowych. Standardowe koło dojazdowe bez problemu zmieści się w jednym bagażniku z butlą gazową, co często jest niemożliwe w przypadku klasycznego „zapasu”.

Niestety, oszczędność miejsca nie przychodzi bez konsekwencji. Właśnie ze względu na swoje rozmiary, koła dojazdowe posiadają ograniczenia dotyczące maksymalnej prędkości użytkowania. Samochód z zamontowanym kołem dojazdowym nie powinien przekraczać 80 km/h. Powodem takiego stanu rzeczy jest mniejszy styk powierzchni opony z powierzchnią drogi. Przy większych prędkościach mogłoby dochodzić do niebezpieczeństwa utraty panowania nad autem, co w konsekwencji groziłoby wypadkiem. Również guma, ż której wykonane są dojazdówki – zwłaszcza te słabszej jakości – ma gorsze właściwości jezdne przy dużych prędkościach.

Klasyczne koła zapasowe

O ile koła dojazdowe z roku na rok cieszą się większą popularnością, o tyle nadal wielu kierowców wybiera klasyczne koła zapasowe. Ten rodzaj rozwiązania ma wiele zalet i właściwie tylko jedną wielką wadę, którą notabene wykorzystali producenci dojazdówek  – duży rozmiar. Klasyczne koła zapasowe są bowiem pełnoprawnym ogumieniem. Nie różnią się niczym od tych, które założone są w naszych samochodach. Tak właściwie tradycyjna „zapasówka” to po prostu piąte koło, które może zostać użyte jako zamiennik w stosunku 1 do 1 kiedy złapiemy gumę. Czy jest tak jednak na pewno?

Problem z klasycznymi kołami zapasowymi polega na tym, że zwykle nie są one dokładnie takie same jak te założone na osie. Mogą różnić się chociażby rodzajem zastosowanego bieżnika. Po założeniu takiej opony auto może nie zachowywać się dokładnie tak jakbyśmy tego oczekiwali. Problematyczne jest również utrzymanie koła zapasowego w dobrym stanie technicznym. Często zapominamy o regularnej konserwacji czy chociażby uzupełnienie powietrza w oponie. Sprawia to, że po wymianie może okazać się, że auto będzie nadal niezdolne do jazdy.

Co jeszcze wozić w bagażniku?

Niezależnie czy zdecydujemy się na koło dojazdowe czy tradycyjny zapas, kwestią o której należy pamiętać jest to, co jeszcze zabrać ze sobą w trasę na wypadek kłopotów z ogumieniem.

Lewarek i zestaw kluczy to rzeczy, bez których wymiana zarówno koła dojazdowego jak i tradycyjnego koła zapasowego będą niemożliwe. Jeśli mamy trochę więcej miejsca, ciekawym rozwiązaniem będzie również zestaw naprawczy do opon. W przypadku mniejszych uszkodzeń gumy, może okazać szybszym rozwiązaniem niż jej własnoręczna wymiana ogumienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komenatrz
Imię