Rozdwajają się, łamią, puszą i wyglądają, jakby „piorun w miotłę strzelił”? Jeśli to właśnie widzisz, patrząc w lustro, może to oznaczać, że masz ekstremalnie zniszczone włosy. Na szczęście są skuteczne sposoby na rozwiązanie tego problemu. Jednak zanim po nie sięgniesz, warto ustalić, co sprawiło, że twoje włosy są tak mocno zniszczone.
Skąd się biorą ekstremalnie zniszczone włosy?
Lista grzeszków, która mogła doprowadzić do zniszczenia włosów, jest długa. W grę wchodzi ich niewłaściwa pielęgnacja, intensywne i zbyt często stosowane zabieg lub podstawowe błędy związane z codziennymi nawykami.
Do najczęstszych przyczyn ekstremalnego zniszczenia włosów należą:
– Częste rozjaśnianie i farbowanie – szczególnie na blond. Rozjaśniacze dają ładny efekt wizualny, ale włosy ich bardzo nie lubią.
– Codzienne prostowanie prostownicą lub kręcenie lokówką – efekt może i jest ładny (podobnie jak w przypadku farbowania), ale wysoka temperatura skutecznie niszczy strukturę włosa.
– Brak ochrony przed słońcem, mrozem i chlorowaną wodą – podobnie jak skóra włosy też potrzebują kosmetyków ochronnych.
– Intensywne pocieranie ręcznikiem mokrych włosów, spanie z mokrymi, upinanie w ciasne koki lub kucyki – to w tych momentach dochodzi do naruszenia struktury włosa i otwarcia łusek włosowych. Często to właśnie te niepozorne wykroczenia są odpowiedzialne za ekstremalnie zniszczone włosy.
– Brak nawilżenia – odpowiednia odżywka lub maska jest dla włosów tym samym, co krem dla twarzy. Bez niej są matowe i szorstkie.
Ratunek dla ekstremalnie zniszczonych włosów – co naprawdę działa?
Na pewno trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo ekstremalnie zniszczonych włosów nie da się uratować jedną maską nawilżającą.
– Cięcie jest koniecznością – rozdwojone lub połamane końcówki nie zrosną się magicznie – trzeba je obciąć.
– Odbudowa warstwy ochronnej – dobrze sprawdzą się olejki, masła i sera do włosów.
– Regularne stosowanie masek regenerujących – jeśli będziesz to robić przynajmniej raz w tygodniu, ekstremalnie zniszczone włosy mają szansę odzyskać dawny blaski. Postaw na maski zawierające proteiny, ceramidy i keratynę. Jednak pamiętaj, że w tym wypadku mniej znaczy lepiej. Nawet jeśli myjesz głowę codziennie, maskę stosuj maksymalnie dwa razy w tygodniu.
– Zamiana ręcznika na koszulkę bawełnianą – może i brzmi dziwnie, ale działa. Bawełna jest bardziej przyjazna dla włosów niż ręczniki typu frotté.
– Ochrona termiczna przy używaniu suszarki, lokówki lub prostownicy to konieczność.
Czy olejowanie uratuje ekstremalnie zniszczone włosy?
Może nie uratuje od razu, ale bardzo pomoże. Regularne olejowanie włosów (np. olejem z awokado, arganowym czy lnianym) to jeden z najlepszych domowych sposobów na wygładzenie, nabłyszczenie i zabezpieczenie włosa. Najlepiej robić to na suche lub lekko wilgotne włosy przed myciem, trzymając olej od 30 minut do kilku godzin. Rozprowadź olej na długości włosa i końcówkach, ale nie przy samej skórze. Efektem będzie mniejsze puszenie się i zdrowo wyglądające końcówki. Z czasem włosy na całej długości będą wyglądały wyraźnie zdrowiej.
Nie ma jednej magicznej odżywki, która w tydzień odbuduje ekstremalnie zniszczone włosy. To proces, który wymaga czasu i konsekwencji. Ale dobra wiadomość jest taka, że włosy mają ogromną zdolność do regeneracji – trzeba im tylko dać szansę.
Artykuł sponsorowany








